Dzisiaj jest: sob 18 lis 2017 07:17
Imieniny: Klaudyny, Romana, Tomasza
Aktualny kurs walut: 1 zł = £ 4.80

Komentarze na Wyspach po zwycięstwie Trumpa

Finał prezydenckiego wyścigu w Stanach Zjednoczonych odbił się szerokim echem również w Wielkiej Brytanii. Choć dominują głosy wskazujące na zaskoczenie i frustrację, pojawiły się również deklaracje poparcia.

Finał prezydenckiego wyścigu w Stanach Zjednoczonych odbił się szerokim echem również w Wielkiej Brytanii. Choć dominują głosy wskazujące na zaskoczenie i frustrację, pojawiły się również deklaracje poparcia.

Jedną z pierwszych osób, które pogratulowały zwycięstwa nowemu prezydentowi USA, była premier Wielkiej Brytanii Theresa May. Przedstawicielka Wysp podkreśliła, że "Londyn i Waszyngton pozostaną silnymi partnerami handlowymi, a także w sprawach bezpieczeństwa i obronności". 

"Liczę na dobrą współpracę z prezydentem elektem Donaldem Trumpem i na to, że dzięki wspólnym relacjom będziemy w najbliższych latach budować dobrobyt naszych narodów" - dodała.

Nieco mniej optymistycznie, choć z nadzieją, wynik wyborów skomentowała premier Szkocji. "Mam nadzieję, że prezydent elekt wykorzysta rozmaite okazje, aby wyciągnąć rękę do tych, którzy czuli się zmarginalizowani przez jego kampanię, i jasno pokaże - swoimi słowami i czynami - że będzie prezydentem wszystkich Amerykanów" - zaakcentowała Nicola Sturgeon.

Lider antyunijnej i antyimigranckiej Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) Nigel Farage nie krył satysfakcji z wygranej kandydata Partii Republikańskiej. "Przekazuję pałeczkę Trumpowi" - napisał na Twitterze, dołączając do wiadomości nagranie wideo, na którym Trump publicznie gratuluje mu wyniku czerwcowego referendum, w którym 52 proc. Brytyjczyków opowiedziało się za Brexitem.

Do gratulacji dołączył również Boris Johnson, były burmistrz stolicy Wielkiej Brytanii, a obecny szef MSZ. Podkreślił, że głęboko wierzy w szczególny charakter brytyjsko-amerykańskich stosunków - często określanych tzw. specjalnym partnerstwem - i "jest pewien, że można je jeszcze wzmocnić".

Dość sceptycznie wybór Amerykanów skomentował Jeremy Corbyn z Partii Pracy. Zaznaczył, że pomimo tego, że podziela niektóre z diagnoz ekonomiczno-społecznych Trumpa, "część jego odpowiedzi na ważne pytania dotyczące przyszłości Ameryki i jego dzieląca retoryka są jednoznacznie błędne".

W brytyjskiej prasie dominowało przede wszystkim zaskoczenie. "Zwycięstwo, które zadziwiło świat" - napisał m.in. "Guardian".

"Pomyślcie o zaniepokojeniu, jakie zapanowało dziś rano w Rydze, Wilnie lub Tallinie. Trump powiedział New York Timesowi, że nie wierzy w podstawową zasadę NATO: że atak na jednego członka Sojuszu powinien spowodować odpowiedź wszystkich. Władimir Putin - bohater Trumpa, podziwiany przez prezydenta elekta USA jako absolutny model przywódcy - nie potrzebuje żadnej większej zachęty niż ta. Rosyjski dyktator z pewnością skorzysta z okazji do najechania jednego lub więcej państw bałtyckich i rozszerzenia swego imperium" - spekuluje komentator gazety.

"Daily Telegraph" także podkreślił, że wynik wyborów "zszokował świat". Dziennikarze przytoczyli słowa lidera Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) i jednej z kluczowych postaci czerwcowego referendum ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, Nigela Farage'a, który powiedział, że ten wynik wyborów to "wydarzenie większe niż Brexit".

Z kolei "The Times" zwrócił uwagę na to, że w swoim przemówieniu prezydent elekt był znacznie bardziej pojednawczy niż w toku kampanii - nie tylko oddał szacunek swojej rywalce Hillary Clinton, ale także mówił o konieczności zasypywania podziałów w społeczeństwie. Trump zapowiedział, że będzie "prezydentem wszystkich Amerykanów" - zaznaczył dziennik.Oceniając skutki wyborów, komentator "Timesa" Roger Boyes postawił tezę, że amerykańska kampania wyborcza została sprytnie wykorzystana do własnych celów politycznych przez rosyjskiego Putina. "Na wielu obszarach Trump odpowiadał rosyjskim interesom. (...) Podstawą kalkulacji Kremla stało się przekonanie, że może nie tylko zakłócić politycznie przebieg wyborów, ale nawet je wygrać" - napisał dziennikarz

Ostatnie aktualności

Pomoc i wsparcie

Płatności obsługuje: